>>266616W sumie jedynie jeden car (ten pierwszy, chyba Aleksander I) był dobry dla kongresówki. Jeszcze ten Mikołaj II Schizo poluzował ucisk po tym, jak przewalił wojnę z Japonią, ale i tak była ochrana (protoplasta nkwd) wszędzie, a prawa miejskie Wąchocka nie zostały przywrócone.
ZSRR było dobre jedynie dlatego, że nas nie anektowało. Już mnie przeraża, co jakby u nas było więcej ludzi tęskniącym za ZSRR, jak w prawie każdym kraju, który powstał po jego rozpadzie.